Podane sytuacje, choć w różnych konfiguracjach, zdarzają się nader często. W obu wypadkach poszkodowany był pracownik, a także firma. Być może właściwie poinformowany Jan mógł poprawić swoje wyniki i przynieść przedsiębiorstwu wymierne korzyści. Mógł także poprawić swoje kwalifikacje, co dawałoby mu większe poczucie własnej wartości. W przypadku Agnieszki, firma straciła wartościowego pracownika, który ma już wiele lat stażu i doświadczenia pracy w swoim zawodzie. Nowy pracownik będzie potrzebował kilku miesięcy na wdrożenie się w swoje obowiązki. Sama Agnieszka utraciła poczucie stabilizacji życiowej. Doświadczyła silnego stresu. Nie wiadomo, czy odnajdzie się w nowym miejscu pracy i osiągnie podobne wyniki, jak wcześniej.