Pracownik zwolniony czuje żal, pustka, rozgoryczenie, złość, nienawiść. Wszystkie te emocje są całkiem naturalne w tym przypadku i każdy ma prawo je okazywać. Nie należy jednak pozwolić im, aby zawładnęły sytuacją i doprowadziły do czynów, których będzie można później żałować.
Najlepiej w tej sytuacji zachować spokój i klasę, pomimo okoliczności Żal, rozczarowanie, powątpiewanie czy wreszcie zwykły smutek po stracie pracy to bardzo naturalne reakcje i nie bardzo ciężko je ukryć w takim trudnym momencie.Trzeba jednak starać się, aby te emocje były mimo wszystko kontrolowane. Nie wolno, zatem dopuścić do tego, żeby w gniewie i złości zrobić cos, czego później będziemy żałować, kiedy emocje opadną.
Sytuacja ta nie powinna doprowadzić do kłótni czy wygłaszania obelg i wyzwisk. Pamiętajmy, bowiem, że nie wiemy, kto będzie naszym nowym pracodawcą i czy nie będzie on chciał w procesie rekrutacji skontaktować się z poprzednim pracodawcą. Podobnie jak w życiu tak i w pracy zawodowej nie należy „palić mostów” za sobą. Jeżeli jednak znasz siebie na tyle i czujesz, że emocję i to te negatywne biorą w takiej sytuacji górę, poproś szefa o możliwość omówienia szczegółów w dniu następnym, gdyż pochopnie wypowiedzianych słów i uczynionych gestów nie da się cofnąć. A tak dostaniesz możliwość zaaklimatyzowania się z myślą o zwolnieniu i przygotowaniu pytań, które na te okoliczność chciałbyś, być może, zadać.